Najbardziej czytelną i prostą wskazówkę, jak szczęśliwie i trafnie wybierać współmałżonka, ojca przyszłych wspólnych dzieci, daje sama Natura. Tą wskazówką są grupy krwi, a ich zgodne dopasowanie powinno być podstawowym aspektem harmonijnego doboru małżeńskiego.
Natura zaopatrzyła swoich przedstawicieli w naturalne instrumenty rozpoznawcze, przy pomocy których dokonywany jest właściwy dobór biologiczny. Jedynie człowiek nie nauczył się z tych instrumentów odpowiednio korzystać, tworząc konfliktowe, słabe związki oraz - jak to często w przeszłości bywało - narażając swoje potomstwo na śmierć lub choroby. Dziedziczenie genetycznych obciążeń jest zjawiskiem oczywistym, więc nietrudno się domyślić jaki wpływ wywiera na życie kolejnych pokoleń brak wiedzy o fundamentalnych "prawach zachowania zdrowego gatunku" i powielanie oraz pogłębianie genetycznej skazy. Jedynym rejonem świata, gdzie już w starożytności istniała wiedza na temat związków krwi z doborem małżeńskim były Chiny (od lat również Japończycy fascynują się tym zagadnieniem ).
Istnieją przekazy, że bez skomplikowanych badań laboratoryjnych już parę tysięcy lat temu w Chinach, w rodzinach cesarzy i dostojników państwowych wykonywano przedmałżeński test zgodności, polegający na zmieszaniu odrobiny krwi kobiety i mężczyzny. Szybkie gęstnienie i "zwarzenie" wskazywało na niezgodność i wykluczało małżeństwo testowanych osób.
W tak niezwykle prosty sposób umiano już tysiące lat temu eliminować zagrażający potomstwu konflikt serologiczny, a zarazem (nie wiadomo czy świadomie) zabezpieczać się przed konsekwencjami wyboru partnera posiadającego niewłaściwe cechy biologiczne, a więc i charakterologiczne. Fakt istnienia takiego testu - w tak odległych czasach - świadczył o niezwykłej mądrości i przenikliwości. Jak ówcześni mędrcy doszli do takiej wiedzy - nie tylko zresztą w tej kwestii - pozostaje wielką tajemnicą. Do tej pory utożsamianie się ze swoją grupą krwi i dbałość o harmonię nie tylko biologiczną jest w Chinach powszechne. W ogłoszeniach personalnych typ grupy krwi (razem z datą urodzenia) jest podstawową obok nazwiska informacją o człowieku. W Japonii również. Wiedzą co robią...
Krew jest swoistą matrycą komórkową - informacją genetyczną, dzięki której można w pewnym stopniu określić charakter, temperament człowieka i związane z tym tendencje, predyspozycje i potencjalne możliwości. Współcześni naukowcy potwierdzili istnienie biologicznego związku między ciałem i umysłem badając rolę gruczołów dokrewnych oraz wpływ hormonów na charakter i zachowanie człowieka, jak również wpływ emocji i czynników zewnętrznych na procesy biologiczne. Coraz częściej pisze się o stresie, rozpaczy, smutku, braku miłości jako przyczynie chorób, jak również o hormonach zakochania (Fenyloetamina PEA) czy hormonach cichego szczęścia - endorfinach wydzielających się pod wpływem pozytywnych uczuć i kontaktów fizycznych, jako o eliksirze młodości, zdrowia i szczęścia.
Miłość w dobranym związku, któremu towarzyszy przyjazna biochemia, gwarantuje wyjątkowo harmonijną wymianę uczuć, myśli i hormonów, co jest najlepszym naturalnym stymulatorem pozytywnych impulsów i doznań. Partner posiadający m.in. konfliktową dla kobiety grupę krwi (w razie potrzeby jego krew nie uratowałaby jej życia, a wręcz przeciwnie!) prezentuje cechy psychobiologiczne niezgodne z jej zapotrzebowaniem i możliwościami. Staje się to źródłem narastających z czasem problemów i i zaburzeń emocjonalno-fizycznych we wzajemnych kontaktach ( zniechęcający zapach ciała, potu, nasienia, oddechu, odmienny styl odżywiania, itp.), jak również przyczyną późniejszych zaburzeń zdrowotnych i emocjonalnych u wspólnych dzieci. Fakt, że współczesna medycyna radzi sobie przy narodzinach dziecka z bezpośrednimi zagrożeniami wynikającymi z konfliktu serologicznego nie oznacza braku późniejszych konsekwencji wynikających z tego powodu.
Przez wiele lat obserwacji i wywiadów rodzinnych, przekonałam się, że powyższe sugestie znajdują potwierdzenie w życiu. Wszystko wskazuje na to, że konflikt "hematologiczny" może być i jest źródłem wielu problemów zdrowotnych [spadek odporności, alergie, nadpobudliwość, problemy psychologiczne i psychiatryczne, itd.], osobistych i rodzinnych.

Idealnie byłoby [grafika z lewej strony], gdyby dopasowanie grup krwi było korzystne dla obydwojga, tzn. żeby małżonkowie posiadali te same grupy krwi. Wtedy obydwie strony czują się ze sobą wspaniale i ich organizmy również. :)
Nie wymagajmy jednak zbyt wiele. Póki co, dobrze byłoby propagować informację, że grupa krwi mężczyzny powinna być odpowiednia dla grupy krwi kobiety, szczególnie w przypadku posiadania przez nią czynnika Rh minus. Konflikt występuje wtedy, gdy kobieta nie posiada tego czynnika (jest nim antygen D) i ma to oznaczone jako Rh (-), natomiast mężczyzna posiada i ma Rh(+). Jeżeli w kolejnej ciąży dziecko odziedziczy grupę krwi ojca (ogólnie to określając), to bez interwncji medycznej może dojść do problemów związanych z tzw. konfliktem serologicznym.
Konfliktowi serologicznemu można zapobiec podając zaraz po porodzie, poronieniu, zabiegach, w których może dojść do transfuzji krwi płód-matka,
immunoglobulinę anty-D, która blokuje wytworzenie u kobiety Rh ujemnej przeciwciał.
Niezależnie od tego, jeżeli jest możliwość wyboru, kobieta posiadająca grupę krwi z czynnikiem "Rh(-)" powinna wybierać mężczyznę swojego życia (i ojca przyszłych, wspólnych dzieci) spośród tych z Rh(-). W tabelce z lewej strony zaprezentowane są idealne, z prawej korzystne zestawienia grup krwi.
Nie jest to na pewno temat łatwy, ponieważ nie istnieją jeszcze w świadomości ludzi tego rodzaju rozważania i obawy. Mało kto zna swoją grupę krwi, a cóż dopiero mówić o takim jej znaczeniu i uzależnianiu od niej życiowych decyzji. Też mam tego świadomość, ale pragnę przynajmniej zwrócić na ten temat uwagę oraz - choć w małym stopniu - pomóc ludziom w tworzeniu szczęśliwszych związków i rodzin. Ponieważ wiem jak duży wpływ na wzajemne relacje małżonków i zdrową rodzinę mają m.in. czynniki wynikające z niezgodnych grup krwi, to uważam za swój obowiązek propagowanie tej wiedzy.
W projekcie swoim staram się umożliwić Państwu romantyczny i spontaniczny sposób dokonywania wyborów z rozsądnym i perspektywicznym spojrzeniem na przyszły związek. W związkach, gdzie nie planuje się dzieci, lub gdy wiek już na to nie pozwala, takie zasady nie muszą mieć miejsca (w innych też nie muszą, gdyż to zależy tylko i wyłącznie od woli samych zainteresowanych), jednak informuję, że zdecydowanie lepiej jest wśród par, gdzie ten warunek biologicznej harmonii jest spełniony.
Coraz więcej informacji o tej ciekawej, trochę jeszcze tajemniczej stronie naszego życia, o tzw. hematopsychologii oraz o już bardziej znanym odżywianiu zgodnie z grupą krwi, można znaleźć w książkach i prasie. Ale i tam ten ważny aspekt małżeństwa nie jest w taki sposób interpretowany. Serdecznie zachęcam do zainteresowania się tym tematem, ponieważ zyskacie Państwo szerszy i głębszy wgląd w sprawę będącą być może najpoważniejszym i najstarszym źródłem niepowodzeń i chorób ludzkości ( temat chorób, profilaktyki i terapii wykorzystujących m.in. "moc krwi" znajduje się w dziale ZDROWIE).
HAPTENOLOGIA
Bardzo zbieżne koncepcje przyczyn chorób i innych "słabości" ludzi prezentowane są w mało znanej dziedzinie wiedzy, tzw. haptenologii, którą przez trzydzieści lat z wielką determinacją propaguje Pan Jerzy Grzeszczuk. Ze wzruszeniem i szacunkiem, a także pewnym smutkiem obserwuję zmagania pasjonata teorii haptenów z trudną materią obojętności prezentowanej przez większość akademickiej społeczności. Lektura materiałów zamieszczonych przez Pana Grzeszczuka na stronie być może pogłębi Państwa zainteresowanie tą dziedziną wiedzy i uczuli na pewne ważne, biologiczne aspekty naszego życia.
Oto fragment wypowiedzi samego autora książki "Haptenologia":
"Haptenologia jest nauką o zjawiskach toksycznego działania człowieka na drugiego człowieka za pomocą haptenów (antygenów), które są rozpuszczone w ślinie, pocie, mleku, nasieniu i innych płynach ustrojowych. Także hapteny pochodzące ze zwierząt, roślin, grzybów pleśniowych, mikrobów i lekarstw mogą działać toksycznie na niektóre osoby. Wiedza ta ma zastosowanie w profilaktyce wielu zjawisk patologii społecznej (nieudane życie rodzinne, rozwody, zabójstwa) oraz chorób autoimmunizacyjnych (alergia, migrena, jaskra, epilepsja, stwardnienie rozsiane, choroby serca i reumatyczne...), których przyczyna nie była dotąd znana."
Niżej znajdują się linki do stron na temat haptenologii, działań p. Jerzego Grzeszczuka i jego książki pt. "Haptenologia"
http://www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
http://www.medbook.com.pl/kat/4334.htm
http://www.mazurkiewicz.com.pl/sm2.html
Z przyjemnością prezentuję związany z tematem hematobioharmonii, ciekawy felieton znanego dziennikarza Roberta Bernatowicza na temat p. Jerzego Grzeszczuka i jego pasji:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/antywalentynki_czyli_uczulenie_na_ludzi_18930.html
Robert Bernatowicz
Antywalentynki, czyli uczulenie na ludzi
Autor kończy artykuł zdaniem:
"W czasie rozmowy z panem Grzeszczukiem zapytałem go wprost, czy tego typu procedura nie zabiłaby jednej z najprzyjemniejszych rzeczy w naszym życiu, jaką jest tzw. spontaniczna przygoda seksualna. W odpowiedzi autor książki o haptenach tylko bezradnie rozłożył ręce..."
Nie rozkładając bezradnie rąk :) staramy się właśnie ten problem rozwiązać, udostępniając Państwu takie propozycje i narzędzia (nasz HPI Program, System, serwisy społecznościowe, system rejestracji i identyfikacji, ogłoszenia, GPI System ), dzięki którym możliwe jest również spontaniczne i samodzielne poznawanie osób, ale tych właściwych, z odpowiednią grupą krwi ( i nie tylko krwi...). Spontaniczna przygoda seksualna z tak wybranym partnerem będzie zapewne niezwykła i najprawdopodobniej trwać będzie całe, szczęśliwe, wspólne życie... A o to chyba najczęściej wszystkim chodzi... :)

